Info

avatar Na tm blogu wpisy skrobie truskawka z Lublina. Do tej pory nakręciła 10221.39 kilometrów, w tym 1368.00 w pustyni i w puszczy. Kula się mniej więcej 18.95 km/h i postara się szybciej.
A to Ja :).

baton rowerowy bikestats.plbutton stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.plbutton stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy truskawka.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
8.19 km 0.00 km teren
00:30 h 16.38 km/h:
Maks. pr.:31.30 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 114 kcal

dom praca dom

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 04.04.2012 | Komentarze 0

do pracy i z powrotem, a teraz spać ....
Kategoria po mieście, samotki


Dane wyjazdu:
44.11 km 4.00 km teren
02:12 h 20.05 km/h:
Maks. pr.:35.60 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 634 kcal

popołudniowo przedpracowo

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · dodano: 03.04.2012 | Komentarze 0

Wyjście na rower chodziło mi po głowie od momentu jak zamontowałam korbę. Dziś się udało plan zrealizować, w końcu musiałam sprawdzić czy kasa włożona w apgrejd Garego nie poszła w błoto. No i jestem super zadowolona ze zmiany :), nic się nie wygina, nie skacze, nawet pomimo tego, że łańcuch ju pierwszej nowości nie jest. Co do trasy to tradycyjnie nad zalew a dalej do Prawiednik, Nowiny, nie wiem co, kilka rodzajów Zemborzyc, i na skuśkę przez las do domu, bo czas zaczął gonić. Skutecznie mnie pogonił i średnia niezła jak na początek sezonu :D
Traskę wcięło bo telefon mi się wyłączył przed samym domem.... szkoda
Miłe popołudnie :)

Dane wyjazdu:
3.20 km 0.00 km teren
00:12 h 16.00 km/h:
Maks. pr.:31.70 km/h
Temperatura:6.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 47 kcal

misja paczkomat namber tu :)

Piątek, 30 marca 2012 · dodano: 30.03.2012 | Komentarze 0

Kolejny dłuuugo oczekiwany esemesik z paczkomatu w końcu pojawił się na telefonie, a w paczkomacie nie byle gratka ... nowiusieńka korbunia. Pogoda się spisała i akurat nie padał deszcz/grad więc zdążyłam obrócić sucha. Troszkę się przeliczyłam biorąc mały plecak na przesyłkę, ale jakoś udało się upchnąć. Nobla temu kto wymyślił paski kompresyjne w plecakach :).Żeby nie było za łatwo to musiałam jeszcze zdobyć klucz do suportów HTII, ale to już samochodowo i w ostatniej chwili ... 5 min przed zamknięciem sklepu :). Korba zamontowana, wygląda fantastycznie ... może coś jeszcze z tego Garego będzie :)
Kategoria po mieście, samotki


Dane wyjazdu:
3.22 km 0.00 km teren
00:11 h 17.56 km/h:
Maks. pr.:35.30 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 45 kcal

misja paczkomat

Środa, 28 marca 2012 · dodano: 28.03.2012 | Komentarze 0

długo oczekiwany sms z inpostu przyszedł i trzeba było się ruszyć po ten hamulec co to w skrzynce leżał ... rowerem się ruszyłam ... hamulec już w domciu, teraz czekam na dalsze części :)
gary będzie git maszynką :)
Kategoria samotki, po mieście


Dane wyjazdu:
8.14 km 0.00 km teren
00:31 h 15.76 km/h:
Maks. pr.:34.30 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 112 kcal

pracowo sobotnio

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 0

Wyjazd w sobotę , powrót w niedzielę ... normalnie jakbym się w innym świecie obudziła, to pewnie przez ten wiatr co go w sobotę nie było a w niedziele już wiał :P Skąd on się wziął?

Dane wyjazdu:
22.72 km 1.00 km teren
01:12 h 18.94 km/h:
Maks. pr.:31.70 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 602 kcal

sobotnio przedpracowo

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 24.03.2012 | Komentarze 0

Okulistycznie rzecz biorąc pogoda fantastyczna, do tego stopnia, że pierwszy raz w tym roku w krótkich gaciach poszłam na rower. Głowa mi zmarzła, jechało się średnio, bo trochę mnie przeziębienie męczy, ludzi dużo, ciasno, i niezbyt fajnie. Mimo wszystko cieszę się, że się zebrałam.

Dane wyjazdu:
38.04 km 6.00 km teren
02:03 h 18.55 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 1028 kcal

piątkowa ósemeczka

Piątek, 23 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 0

Wiało, mocno wiało, ale jakbym miała czekać na dzień bez wiatru to chyba bym nigdy nie pojeździła. Trasa powstawała na bieżąco, momentami ciężko było jechać, szczególnie po nieprzespanej nocy, ale jakoś się udało te kilka kilometrów pokręcić. Przy okazji przetestowałam nowe kółko i muszę powiedzieć, że się Paweł sprawił ... kółeczko jest git :)

Uwaga płazy na drodze!! znaczy wiosna :)

Dane wyjazdu:
8.17 km 0.00 km teren
00:31 h 15.81 km/h:
Maks. pr.:32.80 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 112 kcal
Rower:

dom praca dom

Czwartek, 22 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 0

Na dyżur, ale tak żeby się nie spocić :P, nowa trasa, deczko dłuższa ale o zdecydowanie łagodniejszym profilu, w sam raz zamiast wieczornej kawy, rano tak samo, zamiast porannej kawy :P

Dane wyjazdu:
71.81 km 15.00 km teren
04:05 h 17.59 km/h:
Maks. pr.:49.90 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 1623 kcal

Nałęczów ... tylko ktoś wyłączył mi prąd

Niedziela, 18 marca 2012 · dodano: 18.03.2012 | Komentarze 0

Jak jest ustawka do Nałęczowa to ja zawsze chętnie ... tylko tym razem nie zmierzyłam sił na zamiary i po drodze umarłam chyba z 10 razy. Tętna maksymalnego nie zarejestrowałam bo jakoś się sprzęt sprzysiągł przeciw mnie, ale wysokie było, z płuc też już resztki zimowego powietrza wywiane. Mocna grupa była, parli do przodu, nie ważne czy gładki asfalt, czy terenowy asfalt czy błotko ... Dziś było wszystko z wyjątkiem kurzu (na szczęście ... chyba), przeprawa przez rze(cz)kę też była. Muszę popracować nad propriocepcją bo mało brakowało a zaliczyłabym kąpiel ... i nad kondycją bo ta też nie napawa optymizmem. Dodatkowo ducha wyzionęło tylne koło, na szczęście mam na zamianę nowe :)... i amortyzator też dawał czadu ... też do wymiany ... a co?!
Zajebista niedziela :D

Dane wyjazdu:
7.55 km 0.00 km teren
00:29 h 15.62 km/h:
Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 264 kcal

do roboty i z powrotem

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 17.03.2012 | Komentarze 0

Pierwszy raz w tym roku Gary posłużył jako środek transportu do pracy, bardzo przyjemny środek z resztą ... W stronę "do" szybko i bez zbędnych metrów, za to "z" z malutkim nadłożeniem drogi i totalnie bez napinki ... Szkoda tylko. że dyżur nie był tak przyjemny jak jazda ;/