Info

avatar Na tm blogu wpisy skrobie truskawka z Lublina. Do tej pory nakręciła 10221.39 kilometrów, w tym 1368.00 w pustyni i w puszczy. Kula się mniej więcej 18.95 km/h i postara się szybciej.
A to Ja :).

baton rowerowy bikestats.plbutton stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.plbutton stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy truskawka.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
66.17 km 0.00 km teren
03:04 h 21.58 km/h:
Maks. pr.:35.90 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy:302 m
Kalorie: 1374 kcal

poniedziałkowo po asfalcie

Poniedziałek, 1 lipca 2013 · dodano: 01.07.2013 | Komentarze 0

opis jutro, muszę jeszcze uzupełnić czerwiec ... nie chce mi się :P
/1478708
nie cała, bo się mundek nie chciał włączyć ...

Dane wyjazdu:
21.20 km 0.00 km teren
01:16 h 16.74 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: kcal

zbiorczo z 3 dni - dyżurowo

Sobota, 8 czerwca 2013 · dodano: 04.07.2013 | Komentarze 0

wiem, ze nie można ale dystans nie jest szalony, ami zginęły zapiski z konkretnych jazd
transporty z domu do pracy i z powrotem ... trzy dni pod rząd 8,9,10 czerwca

Dane wyjazdu:
8.16 km 0.00 km teren
00:28 h 17.48 km/h:
Maks. pr.:29.40 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 171 kcal

nocno dyżurowo

Niedziela, 2 czerwca 2013 · dodano: 02.06.2013 | Komentarze 0

prawie najdłuższą trasą

Dane wyjazdu:
7.25 km 0.00 km teren
00:22 h 19.78 km/h:
Maks. pr.:37.90 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 168 kcal

dyżurowo

Piątek, 31 maja 2013 · dodano: 31.05.2013 | Komentarze 0

Po dniu przerwy, ostatni w tym miesiącu rowerowy akcent. Transport na dyżur.

Dane wyjazdu:
41.10 km 11.00 km teren
02:21 h 17.49 km/h:
Maks. pr.:39.30 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy:136 m
Kalorie: 1203 kcal

surwiwalowy

Środa, 29 maja 2013 · dodano: 29.05.2013 | Komentarze 0

opis później
trasa teraz
/1478708

Dane wyjazdu:
8.13 km 0.00 km teren
00:30 h 16.25 km/h:
Maks. pr.:24.90 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 159 kcal

nocno dyżurowo

Środa, 29 maja 2013 · dodano: 29.05.2013 | Komentarze 0

transport do pracy, bardzo powolny transport

Dane wyjazdu:
6.69 km 0.00 km teren
00:24 h 16.73 km/h:
Maks. pr.:37.90 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 138 kcal

dyżurowo

Poniedziałek, 27 maja 2013 · dodano: 28.05.2013 | Komentarze 0

do udało się na sucho - na styk, z powrotem już niestety nie, ale przynajmniej nie było ulewy

Dane wyjazdu:
13.61 km 0.00 km teren
00:40 h 20.41 km/h:
Maks. pr.:40.80 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy:129 m
Kalorie: 501 kcal

Misja ratunkowa

Niedziela, 26 maja 2013 · dodano: 26.05.2013 | Komentarze 0

Miała byś wyprawa po zgubioną rękawiczkę, ale utknęłam pod mostem, zaczęło padać, i trzeba było wracać. Mokro.

Dane wyjazdu:
46.17 km 17.00 km teren
02:31 h 18.35 km/h:
Maks. pr.:41.40 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy:210 m
Kalorie: 1175 kcal

Łąkowo-bagienno-leśnie

Czwartek, 23 maja 2013 · dodano: 23.05.2013 | Komentarze 2

Tyle jest rzeczy do pisania, że nie wiem od czego zacząć. Zacznę może od początku :P. Na myśl o wyjściu na rower poczułam się jak przed egzaminem .... serducho mało mi nie wyskoczyło, i to wcale nie z radości. Po wypadku mam lęki ;/. Zryty beret. No ale czym się strułeś tym się lecz, jest zasada bardzo dobrą to się zebrałam. Wybór kierunku był trudny, ale ostatecznie pojechałam w stronę zalewu, dalej wałem wzdłuż Bystrzycy. Chwilami czułam się jakbym uczestniczyła w ekspedycji jakiejś- chaszcze do wysokości kierownicy i dziury po kretowiskach - czad. Tam wystraszył mnie startujący z wielkim hałasem bażant. Ale nic to, jadę dalej. Na ulicy marzanny ktoś zasypał przejazd i trzeba się było trochę po wspinać, dalej lasek w Krężnicy małe błądzonko, spotkanie z sarną, niemal na wyciągnięcie ręki, przeprawa przez rzeczkę z rowerem na ramieniu, asfaltem w stronę Prawiednik, później trochę w stronę Strzeszkowic, ale zrezygnowałam i się wróciłam. Później chciałam się na łąki przebić ale droga się skończyła, wypierniczyłam się na podmokłej łące, coś mnie z krzaków chciało postraszyć, powrót na asfalt. W Prawiednikach kolejna próba wjazdu na łąki ale droga z jesieni zarosła. Powrót na jezdnię i już spokojnie nad zalew. Tam lasem w stronę Lublina. Szkoda, że tak mało jeżdżę bo mi trochę brakuje kondycji, i szkoda, że nie biorę ze sobą aparatu. Dziś tego bardzo żałowałam, bo widoki były nieziemskie. A, i zgubiłam rękawiczkę, chyba trzeba będzie zorganizować jakąś misję ratunkową :P.
/1478708

Dane wyjazdu:
8.16 km 0.00 km teren
00:28 h 17.49 km/h:
Maks. pr.:31.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
podjazdy: m
Kalorie: 156 kcal

nocno dyżurowo

Wtorek, 21 maja 2013 · dodano: 21.05.2013 | Komentarze 0

transport ... dobrze, że wybrałam rower, bo samochodem pewnie jeszcze stałabym w korku :P